|
Unia Europejska wprowadziła niedawno zakaz handlowania żarówkami elektrycznymi, których miejsce na rynku mają zająć ekologiczne, ale zdecydowanie droższe żarówki energooszczędne. Uzasadnienie takiego postępowania było bardzo lakoniczne i opierało się głównie na argumentach mówiących o tym, że wycofanie z rynku żarówek elektrycznych pozytywnie wpłynie na środowisko naturalne. Chodzą głosy, że owa dyrektywa weszła w życie pod naciskiem różnych firm, które zarobią dziesiątki miliony Euro po jej wprowadzeniu. Takie opinie mogą być zasadne. Jedno jednak jest pewne: lampy, które stanowią oświetlenie naszych domów, klatek schodowych, samochodów czy jakichkolwiek innych pomieszczeń, będą musiały być energooszczędne. Ciężko to sobie wyobrazić w niektórych przypadkach. Spójrzmy na przykład na takie żyrandole kryształowe, które charakteryzują się przepychem i arystokratyczną stylistyką – przecież im żarówka energooszczędna pasuje jak świni siodło! Zostaje jedynie mieć nadzieję, że dyrektywy unijnych biurokratów choć w niewielkim stopniu rzeczywiście wpłyną na poprawę stanu środowiska naturalnego.
|
|